Skrót DDA rozumieją głównie ci, którzy w dzieciństwie dorastali w rodzinie, gdzie nadużywało się alkoholu. Wychowali się w specyficznym klimacie, przez co w późniejszym życiu muszą zmierzać się z nieodstępującym na krok syndromem DDA.

Na czym polega syndrom DDA? Istotą zaburzeń (bo to swego rodzaju zaburzenia) jest przeżywanie i interpretowanie zdarzeń w dorosłym życiu przez pryzmat przykrych doświadczeń z czasów dzieciństwa. Osoby dotknięte DDA zamykają się niemal w przykrej przyszłości i nie potrafią się od niej uwolnić, tak by skupić się tylko na teraźniejszości.

Syndrom DDA powoduje, że osoby nim dotknięte nie tylko działają destrukcyjnie na samych siebie, ale również niekorzystnie oddziałują na najbliższe otoczenie i osoby je tworzące.

Z jakimi objawami syndromu muszą radzić sobie na co dzień osoby nim dotknięte? Przede wszystkim nie potrafią radzić sobie z własnymi uczuciami i potrzebami, mają niską samoocenę, a także niewysokie poczucie własnej wartości. Nie potrafią budować dobrych, opartych na wzajemnym szacunku relacji.

Osoby z DDA odczuwają silny lęk przed bliskością, nie potrafią odnaleźć właściwego kontaktu z osobami płci przeciwnej. Są raczej wrogo nastawione w relacjach, a jeśli już je współtworzą, wykazują nadmierną kontrolę i odpowiedzialność. Mają też ogromny lęk przed odrzuceniem, kojarząc je wciąż z negatywnymi uczuciami doświadczonymi w bolesnym dzieciństwie.